Namaszczenie świętymi olejami

Namaszczenie chorych jest to sakrament, w którym poprzez pomazanie ciała olejem przyzywa się na człowieka łaskę Bożą, uzdrawiającą niemoc duchową i cielesną. Wielu z nas może kojarzyć taką formułę z Katechizmu Kościoła Prawosławnego. Obrzęd ten identyfikujemy z liczbą siedmiu sakramentów, które opisane są w podręcznikach do religii. W praktyce misterium to jest nam zupełnie nieznane, przez co często jest spychane na margines naszego życia.   

  Każdy z nas w swoim życiu na pewno zetkną się w jakiś sposób z tym obrzędem. Kiedy to już nastąpiło pojawiało się sporo niewiadomy oraz prostych pytań, na które, nie potrafiliśmy odpowiedzieć. Skąd on się wziął? Dla kogo sakrament ten jest przeznaczony? Co mi może dać? Co ma na celu? I wiele innych tym podobnych. Współczesny świat eksponuje model człowieka, który dzięki swojej determinacji, zdolnościom, asertywności pnie się na szczyt, aby go zdobyć i poczuć się jak zwycięzca, jak bóg. Schemat ten nie jest czymś nowym. Powtarza się on w ewangelicznym stworzeniu człowieka w raju. Gdzie pierwsi ludzie kuszeni przez szatana zrywają owoc z drzewa poznania dobra i zła (Rdz. 3,1-7). Zaślepieni chęcią zrównania się z Bogiem zapominają o tych wszystkich dobrach, jakim zostali przez Niego obdarowani. Zapominają o tym, że, zostali stworzeni na obraz Boży, ich ciała były lekkie, czyste, niezniszczalne i nieśmiertelne. Przez swój egoizm pozwalają, aby w ich życie wkradł się grzech. Grzech, który spowodował, że ciało ludzkie stało się materialne, ulegające rozkładowi i śmiertelne. Skutkiem grzechu pierworodnego jest śmierć, a między grzechem, a śmiercią pojawia się choroba, która jest tego wszystkiego następstwem. Jednak przez wiele pokoleń człowiek zapomniał o skutkach braku pokory i  wiary w naszego Stworzyciela, a życie ziemskie sprowadził do tego „właściwego” miejsca człowieka. Nasza ludzka władza, którą zdaje nam się posiadać staje się nie raz bezsilna w przypadku chorób, które w jednej chwili niweczą nasze plany i zmieniają nasze życie oraz spojrzenie na nieubłaganie przemijający czas. EWANGELICZNY POCZĄTEK SAKRAMENTU NAMASZCZENIA CHORYCH Lekarstwem na nasze słabości jest Jezus Chrystus. Podczas swojej ziemskiej działalności dokonywał bardzo wiele cudów uzdrowienia ciała i duszy. Jednym z najważniejszych czynników była wiara uzdrowionych „Kiedy zaś wszedł domu, niewidomi poszli do Niego, a On ich zapytał: Czy wierzycie, że mogę to uczynić” (Mt. 9,28; Łk. 17,11-19; Łk. 18,41- 42). Źródłem wszystkich chorób duchowych i cielesnych jawi się szatan „Zaledwie oni wyszli, przyprowadzono głuchoniemego, który był opętany przez demona. Po wyrzuceniu demona, głuchoniemy zaczął mówić” (Mt. 9, 32-33; Mk. 5,1-9; Łk. 13,16). Podobnie apostołowie, byli posyłani przez Mesjasza, aby głosić dobrą nowinę, mieli dar uzdrawiania chorych i potrzebujących „Uzdrawiajcie chorych, przywracajcie życie umarłym, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie demony” (Mt. 10,8). Te wszystkie wydarzenia były prawzorem dla uformowania się sakramentu Namaszczenia Świętym Olejem (cs. Jeleoswiaszczenie). Misterium to kształtuje się po Pięćdziesiątnicy, początku Kościoła. Mówi o nim w liście ap. Jakub „Choruje ktoś wśród was? Niech wzywa prezbiterów Kościoła i niech się modlą nad nim, namaszczając go olejem w imię Pana! Modlitwa odmawiana z wiarą zbawi chorego i Pan go podźwignie. A jeśli popełniłby jakieś grzechy, zostaną mu odpuszczone” (Jkb 5, 14-15). SAKRAMENT NAMASZCZENIA CHORYCH Sakrament Namaszczenia Świętym O l e j e m , n a z y w a n y t a k ż e „Soborowaniem”, z języka cerkiewno – słowiańskiego. Wynika to ze słów Ap. Jakuba (Jkb 5, 14-15), który szczególnie podkreśla rolę całej wspólnoty, powołanej do tego, aby troszczyć się nad swoimi członkami Kościoła, modlić się za nich i namaszczać olejem. Apostoł Paweł (1 Kor. 12,26), przypomina nam o tym, że gdy cierpi jeden z członków, pozostałe uczestniczą w jego cierpieniu, wraz z nim cierpi całe ciało. Wspólnotowy charakter sakramentu uzdrowienia został podkreślony po przez uczestnictwo w nim kilku kapłanów. Liczba duchownych zmieniała się na przestrzeni wieków (w VIII w. mówi się o trzech kapłanach), aby przyjąć ostatecznie liczbę siedmiu duchownych. Oczywiście w rożnych przypadkach, kiedy taka liczba duchownych jest nie możliwa, ryt ten może być sprawowany przez np. trzech, dwóch, a nawet jednego. NIE POTRZEBUJĄ LEKARZA ZDROWI… Chrystus uzdrawiał ludzi obarczonych chorobami cielesnymi oraz duszy. Podobnie misterium Namaszczenia Świętym Olejem, skierowane jest do ludzi, którzy cierpią z powodu choroby fizycznej lub też duszy. Sakrament ten sprawuje się w świątyni lub też bezpośrednio nad łożem, w którym znajduje się chory. Podczas tegoż misterium, wierzący chrześcijanin jest mazany siedmiokrotnie świętym olejem zmieszanym z czerwonym winem, czyniąc znaki krzyża na czole, nozdrzach, policzkach, ustach, piersiach i po obu stronach dłoni. Siedem razy czytane są listy apostolskie, ewangelia oraz modlitwy w intencji chorego. Dzieje się to z nadzieją na uleczenie z boleści fizycznej czy też duchowej. Tym samym podczas Namaszczenia Świętym Olejem w trakcie soborowej modlitwy duchownych reprezentujących całą wspólnotę Kościoła, schodzi łaska Boża, mogąca uzdrowić niemoc fizyczną jak i duchową chorego. Jak wynika listu Ap. Jakuba, Kościół prawosławny wierzy, że w tym misterium choremu wybaczane są wszystkie jego grzechy. Nie oznacza to jednak, że Namaszczenie Świętym Olejem może zastąpić spowiedź. Początkowo sakrament ten ściśle był związany z innymi nabożeństwami cerkiewnymi jak Jutrznia i przede wszystkim Liturgia. Uwieńczeniem tegoż misterium była Święta Eucharystia. Obecnie prawidłowa forma tego sakramentu powinna być ściśle powiązana ze spowiedzią i Świętą Eucharystią. Dzięki takiej formie chory po przez sakramenty pokuty wyzbywa się przyczyny wszelkiego zła, cierpienia i choroby, czyli grzechu, Namaszczenia Świętym Olejem otrzymuje łaskę Bożą uzdrawiającą niemoc fizyczną i duchową oraz w Św. Eucharystii jednoczy się z Jezusem Chrystusem. Jeszcze dobitniej podkreśla to Metropolita Hilarion (Alfiejew), który uważa, że nie ma uzasadnienia, jakoby podczas Namaszczenia Świętym Olejem na stępowało odpuszczenie grzechów zapomnianych, czy też zatajonych podczas spowiedzi. Postrzeganie tegoż misterium, jako swego rodzaju uzupełnienia spowiedzi jest sprzeczne z sensem i ideą obu sakramentów. Osoby nierozumiejące znaczenia Namaszczenia Świętym Olejem przystępują do tego sakramentu z nadzieją na całkowite oczyszczenie i odpuszczenie wszystkich grzechów świadomych i zapomnianych. W tym przypadku modlitwy wznoszone za chorego podczas tego sakramentu tracą jakikolwiek sens. Ogromnym nieporozumieniem jest traktowanie sakramentu Namaszczenia Świętym Olejem, jako przygotowania człowieka do śmierci lub też „ostatniego namaszczenia”. Nauka ta była rozpowszechniona do II Soboru Watykańskiego w Kościele Rzymsko – Katolickim skąd przeniknęła częściowo do tradycji prawosławnej. Oczywiście faktem jest, że chora osoba przystępująca do tegoż misterium nie zawsze otrzymuje fizyczne uzdrowienie. W takim przypadku, jeżeli chory przyjął łaskę tego sakramentu z wiarą i pokorą, ma możliwość na nowo, odmieniony i wzmocniony łaską Bożą spojrzeć na chorobę przez inny prymat i przyjąć ją według słów Chrystusa „Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje” (Mk. 8,34). Ból i cierpienie stają się dla chorego jedną z dróg do zbawienia. Podczas sprawowania tego misterium nie możemy także spoglądać na nie jako tajemniczy rytuał z mistycznymi talizmanami dający gwarancję życia wiecznego na ziemi. Powinniśmy się zdać na wolę wszechmogącego Boga, który wie, co będzie lepsze dla nas w perspektywie naszego zbawienia i życia wiecznego. Jezus Chrystus uzdrawiał Chorych i wskrzeszał zamarłych jednak nie powstrzymywało to tych ludzi od procesu powolnego umierania. Prawdziwy sens uzdrowienia człowieka polega na przemianie sposobu podejścia do choroby, cierpienia oraz samej śmierci. Nie możemy zapominać, że grzech jest skutkiem cierpienia, choroby i śmierci. Chrystus dobrowolnie przyjął na siebie cierpienie, które przeobraził w zwycięstwo nad grzechem i śmiercią. Celem, zatem tego sakramentu jest, przez zjednoczenie z Chrystusem, zwycięstwo nad grzechem i w ostatecznym rozrachunku doprowadzenie człowieka do zbawienia i życia wiecznego w Królestwie Bożym.

autor: ks. Marcin Gościk

  za: http://bmplublin.pl/istocznik/ISTOCZNIK_18.pdf

Namaszczenie świętymi olejami (Soborowanie) w naszej parafii odbędzie się 16 kwietnia 2019r. o godz. 17.00