Jubileusz 80-lecia urodzin ks. mitrata Eugeniusza Cebulskiego

3 marca, w trzecią niedzielę przygotowującą do Wielkiego Postu, tzw. Niedzielę o Strasznym Sądzie –„ Mięsopustną” św. Liturgii we wrocławskiej parafii cywilno –wojskowej śww. Cyryla i Metodego, przewodniczył ordynariusz diecezji, Jego Ekscelencja abp Jerzy, wraz ze zgromadzonym duchowieństwem. W tym dniu, wraz z liturgicznym zgromadzeniem, świętowany był jubileusz 80-lecia ks. Eugeniusza Cebulskiego.

Cerkiew w tym dniu, zgromadziła parafian obydwu wrocławskich wspólnot oraz Sokołowska, oraz gości i osobistych przyjaciół Jubilata. Czas po aklamacji perykopy Ewangelii, cytującej słowa Zbawiciela o okolicznościach Bożego Sądu wypełniła homilia Arcybiskupa Jerzego.

Podsumowaniem prawd o ludzkim posługiwaniu w miłosierdziu, okazywanemu drugiemu człowiekowi, paradoksalnie prostych do wykonania, stały się zacytowane słowa św. Cyryla Aleksandryjskiego, które skierował On w swojej epoce do wątpiących w piekło i aktualne także dziś: o bezwzględnej pożyteczności bycia zaskoczonym swoim zbawieniem, czy też „pustym piekłem”, wobec nierozsądnego życia bez odpowiedzialności za swoje czyny i myśli.

Po św. Liturgii i życzeniu „Mnogich lat” jubilatowi, Arcybiskup Jerzy w ciepłych i jednocześnie podniosłych słowach przedstawił sylwetkę ks. Eugeniusza jak i jego wkład i ofiarę, którą złożył przez swoje ponad pięćdziesięcioletnie służenie i życie dla Cerkwi, za co w tym dniu został odznaczony Orderem św. Marii Magdaleny II stopnia z ozdobami. Natomiast dar kapłańskiego krzyża wraz z prosforą symbolicznie przypomniał i odnowił moment kapłańskiej chirotonii.

W imieniu Prezydenta Wrocławia zabrał głos Pan Henryk Kalinowski dyr. USC, przekazując na ręce Jubilata jak i małżonki Matuszki Arletty odznaczenia za 53 letnie pożycie Małżeńskie. Na koniec zabrał głos ks. Eugeniusz, głownie przywołując wspaniałe osoby które dane mu było spotkać na przestrzeni dziesięcioleci w osobach Hierarchów, kapłanów i wiernych. Dziękując obecnym duchownym i tym którzy przekazali w innej formie życzenia, oraz parafianom, za bez mała 50 letnią posługę w cerkwi „na Piaskach” wypowiedział te słowa:

„…Dla człowieka wierzącego, starość zawsze jest zadaniem. Często mówi się o życiu jako o „zadaniu”, ale wtedy ma się na uwadze tzw. sukcesy. Natomiast starość, jest sztuką ponoszenia czasem klęsk, rezygnacją z „podziwiania i przywiązaniem” do wcześniej pozycji, zgodą na utratę sił i przygotowaniem do śmierci. Myślę, że w starości kapłana, chodzi o swoistą misję, aby młodych zafascynować Bogiem, jak i dokonywanie najpiękniejszej służby Jemu, co nam kapłanom, Cerkiew zostawiła w dziedzictwie. Wierzę, że jeszcze Bóg zechce mnie nosić na tej ziemi, do czasu który przecież On tylko określi; ale przede wszystkim wierzę i wiem, że nie zawsze otrzymam to co bym ja chciał, czy o coś prosił. Zawsze otrzymam od Niego TO, co będzie potrzebne dla mojego zbawienia…”

Zdjęcia: Oleksiy Adamchuk, Jan Demczuk, Tomasz Brzozowski

tekst: Paweł Cebulski

za: www.diecezjawroclawsko-szczecinska.pl